Program adaptacji

PIERWSZE DNI MALUCHA W PRZEDSZKOLU
czyli jak pomóc dziecku i sobie…
odnaleźć się w trudnej sytuacji.


Początek jest zawsze trudny

Pierwsze dni w przedszkolu są przeżyciem zarówno dla dziecka jak i jego rodziców. Dziecko prawie na cały dzień musi rozstać się z rodzicami, pozostać samo w nowym miejscu, w nowej sytuacji,wśród nieznanych kolegów i dostosować się do obowiązujących w przedszkolu reguł(m.in. leżakowanie).

Rodzice, którzy do tej pory byli maluchowi niezbędni i wszechobecni w jego życiu muszą swoje ukochane maleństwo pozostawić samo ze świadomością, że nie będzie mu łatwo.

Trochę o uczuciach

Uczucia takie jak smutek, tęsknota, lęk, niepokój czy rozżalenie, w początkowej fazie adaptacji do przedszkola są zupełnie naturalne i u dzieci i u rodziców. Warto o tym wiedzieć, pamiętać i nie udawać, że jest inaczej.

*Trzeba z dzieckiem rozmawiać, poświęcać mu czas, a przede wszystkim słuchać tego co ma do powiedzenia. Wytłumaczyć, że może mu być smutno i że może tęsknić. Pozwolić wypłakać się i wyżalić. Konieczność i presja codziennego rozstawania się z rodzicami to dla trzy-cztero latka bardzo trudne doświadczenie.

*Rodzicom przyda się wzajemne wsparcie, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowy i wymiana doświadczeń.

Jak długo trwa adaptacja do przedszkola?

Okres adaptacyjny u większości dzieci trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Wcześniejsze wizyty w przedszkolu, stopniowe oswajanie z zabawkami i poznanie pani wychowawczyni zdecydowanie pomogą maluchowi poczuć się pewniej.

*Należy jednak pamiętać, że najtrudniejsze dla dziecka są codzienne rozstania z rodzicami, a tego nie da się przeżyć zupełnie bezboleśnie.

*Doświadczenie uczy, że nawet jeśli dziecko uczestniczyło w organizowanych przez placówki dniach czy programach adaptacyjnych. I tak nie obywa się bez łez. Niektóre maluchy reagują z „opóźnieniem” i płaczą po dwóch, a nawet trzech tygodniach pobytu w przedszkolu.

*Brak jakiejkolwiek emocjonalnej reakcji dziecka na rozstanie z rodzicami może być przejawem nieprawidłowości we wzajemnych relacjach.

*Głównym warunkiem pozytywnej adaptacji przedszkolnej jest ugruntowanie się w dziecku przekonania, że rodzice zawsze po nie przyjdą i że nie odchodzą na zawsze, mimo, że fizycznie w przedszkolu ich nie ma. Potrzeba na to wielu doświadczeń, które potwierdzą ten fakt, a więc po prostu czasu i cierpliwości.

Strach przed lataniem, czyli czy musi być tak trudno?

Mimo, że większość dzieci ciężko przechodzi pierwszy okres przyzwyczajenia się do przedszkola, nie należy pochopnie pozbawiać ich możliwości stopniowego oswajania się z tą sytuacją i konfrontacji z trudnymi doświadczeniami.

*Cały proces wychowawczy polega na tym, że dzieci oddalając się od nas, sukcesywnie stają się coraz bardziej samodzielne i niezależne.

*Jako rodzice chcielibyśmy by kiedyś potrafiły,, chwytać życie za rogi” z drugiej strony staramy się jednak chronić je przed tym co nieznane.

*Warto pamiętać, że w życiu konfrontacja z trudnymi sytuacjami jest nieunikniona, a naukę najlepiej zacząć od dziś.

*Doświadczenie zdobyte w trakcie adaptacji do przedszkola paradoksalnie bardzo uodporniają dzieci w sensie emocjonalnym, wzmacniają ich wiarę w siebie i otwierają na świat.

Dojrzałość rodziców do tego, by posłać dziecko do przedszkola

Postawa rodziców ma decydujące znaczenie dla pozytywnego przebiegu adaptacji dziecka do przedszkola.

*Jeśli rodzice sami mają wątpliwości, czy podjęli słuszną decyzje, maluch natychmiast to wyczuje. I będzie jeszcze bardziej niepewny. Łzy rozstającej się z nim mamy obudzą i nasilą w nim lęk o to, co naprawdę czeka go w nowym miejscu.

*Najlepszym wsparciem dla dziecka są Wasza stanowczość, zdecydowanie i wiara w to, że maluch „mimo”…sobie poradzi.

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna
Wołomin ul. Legionów 78

Zapamiętnik dla rodziców na trudny czas

*Nie idealizuj przedszkola nim dziecko do niego pójdzie, bo może się rozczarować. Każda nowa sytuacja niesie ze sobą miłe i mniej sympatyczne niespodzianki.

*Nie przedłużaj pożegnań i nawet jeśli „kroi” ci się serce bądź opanowany/a. Twój niepokój natychmiast udzieli się dziecku i spotęguje dramatyzm sytuacji.

*Doświadczenie uczy, że tatusiowie są bardziej stanowczy i że to oni powinni w pierwszych dniach odprowadzać maluchy do przedszkola.

*Jeśli dziecko płacze przy rozstaniu nigdy go nie zawstydzaj- przyjmij jego emocje (np.wiem , że ci smutno) ale nie roztkliwiaj siebie i jego…

*Na początku odbieraj malucha np. po obiedzie.Nie przedłużaj jednak w nieskończoność tego etapu, zwłaszcza gdy długi pobyt dziecka w przedszkolu będzie z czasem nieunikniony.

*Zapewniaj malucha, że po niego wrócisz, ale nie mów „niedługo” (co dla trzylatka brzmi prawie jak nigdy). Powiedz np. przyjdę po ciebie zaraz po obiedzie –i nie spóźnij się.

*Poproś wychowawczynie, by nie zmuszały dziecka do jedzenia. Przymus jedzenia to jeden z najgorszych przedszkolnych stresów.

*Nie rozprawiaj w pierwszych dniach o wątpliwościach dotyczących nowego przedszkola, nie krytykuj wychowawczyni i nie doszukuj się niedociągnięć, nie narzekaj na inne dzieci.

*Rozmawiaj z dzieckiem na temat minionego tygodnia, ale nie bądź zbyt natarczywy/a. Z czasem maluch będzie coraz chętniej opowiadał o przedszkolu sam.

*Już od pierwszych dni zauważaj najmniejsze sukcesy dziecka, a ewentualne porażki staraj się traktować jako coś naturalnego.

Najtrudniej jest… pierwszy raz wyfrunąć z gniazda…

Jak pomóc dziecku w adaptacji do przedszkola?

Rady dla Rodziców

1.Dziecko będzie sobie lepiej radzić w przedszkolu, gdy w domu ma dosyć uregulowany tryb dnia. Istotne jest, na przykład, by dziecko nie kładło się za późno i nie szło do przedszkola śpiące.

2.Rano warto wstać i obudzić dziecko na tyle wcześnie, by nie trzeba było się spieszyć. Spokojnie móc się umyć, ubrać, zjeść, bez pośpiechu wyjść z domu. Dobrze jest mieć zakładkę czasową na niespodziewane zdarzenia- na przykład gdy dziecko chce się przebrać, bo ubranie go „drapie” itp. Nerwowość rodziców z całą pewnością udzieli się dziecku, któremu i tak towarzyszą emocje. Zwłaszcza w pierwszych dniach.

3.Dobrze jest ubierać dziecko do przedszkola w wygodne ubranka, w których swobodnie się czuje i które w miarę łatwo się zakłada.

4.Dobrze powiedzieć przedszkolakowi, kto i kiedy po niego przyjdzie. Najlepiej określić porę przyjścia po dziecko do przedszkola w odniesieniu do jakiegoś stałego punktu dnia- na przykład powiedzieć, że zaraz po podwieczorku. Niezmiernie ważne jest, by o określonej porze rzeczywiście przyjść po dziecko.

5.W przedszkolu nie należy przedłużać rozstania. Najlepiej ucałować dziecko na pożegnanie, przypomnieć, kiedy się po nie przyjdzie i przekazać je opiekunce. Jeżeli dziecko płacze przy rozstaniu-nie zakazujmy mu tego i nie wyśmiewajmy jego łez. Dziecko ma prawo płakać, sytuacja jest dl niego trudna, a my nie powinniśmy temu zaprzeczać.

6.Kiedy widzimy, że dziecko jest w dobrych rękach, wyjdźmy i nie wracajmy się nawet, gdy dziecko nas rozpaczliwie woła. Im dłużej rozstanie trwa, tym maluch czuje się mniej pewnie.

Uwaga! Nie powinno się mówić, że za chwilę się wróci albo też uciekać, wykorzystując chwilę nieuwagi dziecka. Trzeba być w stosunku do dziecka uczciwym, aby ni straciło do nas zaufania i miało poczucie bezpieczeństwa. Gdy przyjdziemy po dziecko, po przywitaniu zapytajmy je o to, co robiło w przedszkolu, jakich ma kolegów, w co się bawiło. Chyba że dziecko zdecydowanie nie ma ochoty o tym mówić, wtedy trzeba dać mu spokój.

7.W przedszkolu „wpadki” zdarzają się nawet dzieciom, które już od dawna się w pełni kontrolują. Jeżeli przy odbiorze dziecka dowiemy się, że się zsiusiało, przyjmijmy ten fakt do wiadomości i nie roztrząsajmy tego tematu z dzieckiem.

8.Nigdy nie straszmy dziecka przedszkolem. Nie mówmy, na przykład, że jak będzie niegrzeczne, to powiemy pani albo że zostanie w przedszkolu dłużej. Dziecko powinno sobie kojarzyć przedszkole jako przyjazne miejsce, a nie takie, do którego się chodzi za karę albo w którym czeka go coś przykrego.

Powodzenia!